Czy mogę łączyć różne rodzaje testosteronu?

Oczywiście, że możesz. Testosteron może być przyłączony do długiego estra (np. enanthate, decanoate, undecanoate) lub krótkiego (np. propionate). Bywają też rzadko spotykane odmiany o wyjątkowo długim czasie działania np. testosteron undecanoate, posiadający okres półtrwania: 18-24 dni (dla dawek 500 i 1000 mg) [1]. Testosteron enanthate posiada wielokrotnie krótszy okres półtrwania (7-8 dni). Jakie ma to znaczenie praktyczne? Ogromne.

Przykładowo u wykastrowanych małp zastosowano dawki odpowiadające:

  • 6,3 mg/kg m.c. TU (testosteron undecanoate),
  • 7,2 mg /kg m.c. TE (testosteron enanthate).

Przeliczając to na 100 kg zawodnika jest to 630 mg undecanoate oraz 720 mg t. enanthate.

W grupie testosteronu undecanoate (6,3 mg/kg masy ciała) średni poziom testosteronu w osoczu wzrósł do 58 +/- 18 nmol/l w pierwszym dniu oraz pozostał na ponadfizjologicznym poziomie przez 45 dni (stężenie we krwi wynosiło: 40-68 nmol/l). Ogółem, przez kolejne 56 dni poziom testosteronu pozostał na poziomie takim jak u zdrowych małp. Czyli mówimy o okresie 101 dni po jednej iniekcji TU! Nawet niewielka ilość TU u człowieka (1000 mg Nebido) pozwala wykryć jego stosowanie przez ponad 60 dni! Z kolei t. decanoate u człowieka podany w mieszance (sustanon) był wykrywalny 18 dni. Z kolei fenylopropionian testosteronu oraz t. isocaproate były wykrywalne w osoczu przez przynajmniej 8 dni [4].

W grupie testosteronu enanthate (7,2 mg/kg masy ciała) średni poziom testosteronu w osoczu małp wzrósł do 100-177 nmol/l  w ciągu 5 dni po iniekcji. W następnych dniach poziom testosteronu we krwi gwałtownie spadał i osiągnął poziom fizjologiczny po 31 dniach. Stężenie testosteronu we krwi było znacznie wyższe w pierwszych godzinach oraz pierwszych 7 dniach po iniekcji t. enanthate w porównaniu do t. decanoate. U człowieka: „farmakokinetyczne właściwości TE sprawiają, że w czasie stosowania dawki 250 mg co 14 dni przed następną iniekcją stężenie testosteronu w surowicy znajduje się na dolnej granicy normy” [5].

I tu ważna uwaga. Jeśli robisz badania krwi i posiłkujesz się wynikami eksperymentów, korzystaj z referencyjnych danych dotyczących tego, konkretnego rodzaju środka. Jak widać w powyższym eksperymencie, środki prosto z apteki różniły się dwu-trzykrotnie stężeniem testosteronu we krwi! Wynika to z ich charakterystyki, farmakokinetyki.

Ponadto należy pamiętać, iż dla stężenia osiąganego we krwi dla preparatu testosteronu, nandrolonu czy innego środka na oleju, ma znaczenie:

  • objętość iniekcji środka,
  • jego stężenie,
  • partia mięśniowa!

Przykładowo, osiąga się o wiele niższe stężenia nandrolonu przy iniekcjach w małe partie mięśniowe, w porównaniu do dużych [6].

W praktyce: stosujesz mieszankę testosteronu np. omnadren/sustanon.

Zawierać on może np.

  • 60 mg fenylopropionianu testosteronu,
  • 30 mg propionianu testosteronu,
  • 60 mg izoheksanu testosteronu (isohexanoate/isocaproate),
  • 100 mg dekanianu testosteronu.

Teoretycznie w 1 ml substancji na oleju jest 250 mg testosteronu, w praktyce mniej, gdyż należy uwzględnić straty po odłączeniu estra, szczególnie z „długiego” testosteronu (dekanian). 60 mg izoheksanu testosteronu zawiera 75% testosteronu, czyli 45 mg (75 mg w 100 mg), z kolei 100 mg dekanianu testosteronu realnie 65% testosteronu, czyli 65 mg. Z kolei współczynnik dla propionatu wynosi 84%, więc na każde 100 mg mamy 84 mg „czystego” testosteronu (po odłączeniu krótkiego estra).   Chciałem zwrócić uwagę na inny, ważniejszy aspekt. Jeśli zrobisz badania testosteronu (całkowitego)  w laboratorium, aby zweryfikować, czy masz do czynienia z podróbką czy dobrym środkiem, nagle okaże się, iż wynik wyjdzie niższy niż u kolegi, który stosuje np. t. propionate. I tak ma właśnie być. Propionat „krąży” góra kilka dni, enanthate 20-30 dni, dekanian kilkadziesiąt dni, undecanoate nawet 80-100 dni. Dodatkowo wiemy, iż dla pomiaru stężenia testosteronu we krwi ma znaczenie jak jest przechowywana i stabilizowana krew [Forsdahl G i wsp. 3 oraz 4]. To znaczy, w pojemnikach z separatorami żelowymi oraz innymi związkami wpływającymi na hemostazę mogą zachodzić istotne różnice np. w tempie hydrolizy testosteronu! Przykładowo t. propionate jest znacznie szybciej hydrolizowany w probówkach Greiner  bio-one  Vacuette, zawierających  białka przyspieszające tworzenie się skrzepu (ang. clot activator), jednakże pozbawionych fluorku sodu. Z kolei w probówkach stabilizowanych zawierających fluorek sodu, EDTA (kwas etylenodiaminotetraoctowy) oraz żel rozdzielający, hydroliza t. propionatu zachodziła znacznie wolniej.

Jeśli chodzi o tytułowe pytanie – nie ma żadnych przeciwwskazań dla łączenia np. mieszanki 4 estrów (sustanon, omnadren), propionatu, cypionatu, t. undecanoate, decanoate. Tak, możesz też łączyć w jednej strzykawce różne formy testosteronu, o ile wszystkie są na oleju. Niekoniecznie dobrym pomysłem jest łączenie testosteronu na wodzie (suspension) oraz oleju. Tak samo nie polecam łączenia winstrolu iniekcyjnego (na wodzie) ze środkami na oleju. Tak, możesz też łączyć w jednej iniekcji nandrolon, boldenon, trenbolone, masteron oraz inne środki na oleju z testosteronem, w ramach jednej iniekcji. Pamiętaj tylko, iż objętość pojedynczej iniekcji nie powinna przekraczać 3-4 ml (dla dużych partii mięśniowych). Dla mniejszych niekorzystne jest podawanie więcej niż 1,5 – 2 ml. Ponadto łączenie niektórych rodzajów środków nie jest dobrym pomysłem, np. takich o bardzo podobnej charakterystyce (np. nandrolone i boldenone).

Ale … czy łączenie różnych estrów testosteronu ma sens? Jeśli stosujesz testosteron o długim okresie półtrwania (np. enanthate, cypionate), dodając kolejny rodzaj estra do mieszanki – zwiększasz stężenie testosteronu we krwi krótkoterminowo, i to wszystko. Możesz boleśniej odczuwać skutki uboczne, nasiloną retencję wody (aromatyzacja). Z kolei stosowanie propionatu wymaga iniekcji co 1-2 dni, a to bardzo kłopotliwe przy dłuższych cyklach (w porównaniu do iniekcji co 5-7 dni typowej dla t. enanthate, cypionate czy sustanonu). Dodanie propionatu do dużej dawki enanthate niewiele zmieni w ogólnym rozrachunku.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *